Elvis nie żyje.

34 lata temu…

…dokładnie 16 sierpnia 1977 roku ze sceny już na zawsze zszedł Elvis Presley. Człowiek legenda. Idol tłumów. W ostatni wtorek kilka tysięcy fanów przybyło do Graceland, posiadłości Elvisa, by oddać mu hołd, by wspomnieć Króla Rock’n’Rolla. Dla milionów ludzi na całym świeci, w tym dla mnie Elvis Presley dzięki swojej nieśmiertelnej muzyce sam pozostanie wiecznie żywy. Chociaż są i tacy, którzy twierdzą, że Król wcale nie umarł tylko żyje sobie gdzieś na Hawajach ukrywając się przed światem… Razem z 2Pac’em, Jacksonem, Smerfami i Księżną Dianą.

 

A tutaj mam dla Was ciekawostkę. Ostatni koncert Elvisa Presleya. W sumie to (prawdopodobnie) ostatnia piosenka. Zobaczcie:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *